Będąc w zeszłe wakacje we Włoszech zajadałam się typowymi włoskimi ciasteczkami – CANTUCCINI. Uwielbiam ich migdałowy smak, i to, że przypominają mi lato – dlatego na oficjalne zakończenie moich matur zdecydowałam je upiec.
Składniki (na dużą porcję):
– 500 g mąki tortowej
– 200 g cukru trzcinowego (można połowę zastąpić zwykłym cukrem)
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 100 g migdałów drobno posiekanych (użyłam 50g całych migdałów, które posiekałam i 50 g płatków, które również rozdrobniłam na mniejsze części)
– 50 g całych migdałów
– skórka otarta z 1 cytryny
– 5 jajek małych lub 4 duże
– szczypta soli
Mieszamy wszystkie składniki razem – przesianą mąkę, rozdrobnione migdały, cukier, proszek do pieczenia, skórkę z cytryny, jajka, sól i całe migdały. Ciasto zagniatamy na jednolitą masę. Formujemy z ciasta kilka wałków o średnicy 3 – 4 cm. Tak przygotowane ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i pieczemy z termoobiegiem przez 30 minut. Po 30 minutach wyjmujemy nasze ciasto i ostrym nożem kroimy na grube plastry. Ciastka ponownie układamy na blasze, pieczemy przez 10 minut z obu stron w temperaturze 160 stopni z termoobiegiem. Ciasteczka są twarde, ale w tym cały urok, dlatego najlepiej smakują maczane w kawie :)
Przepis na podstawie książki „ Cukiernia Lidla”

IMG_2015_05_16_8923  IMG_2015_05_16_8922  IMG_2015_05_16_8941IMG_2015_05_16_8906     IMG_2015_05_16_8936

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *